Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą Iron and Magic

Weekendowy snippet z IaM cz. 2

Niestety na nowy fragment Sweep of the Blade przyjdzie nam poczekać do poniedziałku, a w zasadzie ze względu na przesunięcie czasu i konieczność poświęcenia kilku godzin na przekład - do wtorku. Ilona wspomniała wczoraj na blogu, że oboje z Gordonem mają teraz urwanie głowy związane z jednej strony z doprowadzaniem ich zalanego podczas jednej z wiosennych burz gabinetu do stanu używalności, z drugiej dopinają ostatnie szczegóły umowy na wydanie audiobooka Iron and Magic, a z trzeciej Ilona wciąż nie może sobie poradzić z chorobą, która nęka ich od czasu pobytu w Nowym Jorku. Summa summarum chwilowo musimy wykazać się cierpliwością i pocieszyć jednym z opublikowanych drzewiej snippetów z IaM. Przy okazji - zupełnie zapomnieliśmy o poinformowaniu wszystkich zainteresowanych losami Hugh i Elary, że na gryzoniu założyliśmy folder z naszym nieoficjalnym tłumaczeniem pierwszych rozdziałów IaM. Hasło dostępu to: Lamar Życzymy udanego weekendu! -Darin, dlaczego nie ruszysz do przodu i ...

Snippety z Iron and Magic cz. 1

W oczekiwaniu na kolejny fragment SotB pozostawiamy na moment tłumaczenie WUB i wracamy jeszcze do Hugh. Inspiracją do zajęcia się opublikowanymi drzewiej przez Ilonę snippetami, była z jednej strony informacja ze środy o definitywnym zakończeniu prac nad Iron and Magic, a z drugiej rzecz jasna ta nieszczęsna okładka... No cóż, na szczęście ważniejsza jest treść. Zapraszamy zatem do lektury dostępnych na blogu IA urywków: -Wiedziałem, jak to się może skończyć od samego początku - kontynuował. -Przemoc, magia, ogień. Wmieszały się w to odwieczne moce i przebiły się się przez uśpiony wulkan, na którym zbudowano zamek, by uwolnić magię. Wiedziałem, że będę musiał zabić Lennarta. Walczyliśmy. Połamałem mu nogi. A on złamał mi kręgosłup i wrzucił mnie w płomienie. Cała ta sprawa była czystą głupotą.  Wulkaniczny żar napędzany magią mógł stopić kamień. Momentalnie powinien zamienić się w skwarkę. -Jak udało ci się przeżyć? -Przeteleportowałem się. Wokół szyi miałem wodną ...

Okładka plus garść wieści na temat Iron and Magic

Od dawna nie zaglądaliśmy na blog Ilony Andrews, czas więc najwyższy nadrobić zaległości. A okazja ku temu jest przednia, gdyż nie dalej jak wczoraj, Ilona ujawniła wygląd okładki Iron and Magic. Przy okazji zdradziła, że jest to pierwsza część trylogii (sic!), rozpoczynająca cykl Iron Covenant. Cieszymy się, iż plany naszego ulubionego pisarskiego duetu są nadzwyczaj ambitne i wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach nie powinniśmy narzekać na brak pozycji spod szyldu IA. Tradycyjnie pozostaje tylko wykazywać się cierpliwością i liczyć, że weny twórczej, czasu i zdrowia Andrewsom nie zabraknie. Po kilku godzinach dowiedzieliśmy się jeszcze, że możemy również liczyć na klasyczne wydanie papierowe oraz audiobook, a każdy z tomów Iron Covenant będzie opowiadał do pewnego stopnia zamkniętą historię, tak więc podobnie jak to było w przypadku KD, nie musimy obawiać się irytujących cliffhangerów. Iron and Magic ma się skupiać na postaci Hugh, podczas gdy tom drugi będzie główni...