Przejdź do głównej zawartości

Bohaterowie Hiden Legacy -Augustine Montgomery

Augustine Montgomery

Augustine Montgomery z Domu Montgomerych stoi na czele Międzynarodowej Agencji Detektywistycznej Montgomerych (MADM), czołowej firmy z sektora bezpieczeństwa, specjalizującej się w śledztwach na prywatne zlecenia, ochronie, wywiadzie i zarządzaniu kryzysowym. Augustine jest skrupulatny, dokładny i bezlitosny. Jest Pierwszym 'iluzjonistą', zdolnym do tworzenia niesamowitych, praktycznie niemożliwych do rozpoznania złudzeń.
Kilka lat temu rodzina Baylorów zastawiła Agencję Detektywistyczną Baylorów w MADM, by uzyskać środki na leczenie ojca Nevady, co sprawiło, że od strony formalnej Augustine stał się szefem Nevady.

Wygląd
Mężczyzna spojrzał na mnie. Czasami ludzie dysponujący talentami iluzyjnymi ukrywają swoje fizyczne defekty za pomocą magii. Oceniając na podstawie wyglądu jego twarzy, Augustine Montgomery był Pierwszym. Prezentował się wyśmienicie. Jego rysy były męskie i ostre, lecz nie brutalne. Gładko ogolony z wydatnym nosem i stanowczymi ustami, odznaczał się tym typem urody, który sprawiał, że ludzie się na niego gapili. Jego skóra wręcz jaśniała, a zielone oczy ukryte za ledwie widocznymi okularami przeszywały każdego uważnym spojrzeniem pełnym błyskotliwej inteligencji. Prawdopodobnie kiedy opuszczał swoją posiadłość, musiał dysponować ochroną, odganiającą wszystkich rzeźbiarzy, którzy chcieli uwiecznić go w marmurze. 
Okulary były mistrzowskim dodatkiem. Bez nich byłby niczym bóg w niebiosach, a tak dzięki tym delikatnym oprawkom sprawiał wrażenie, że przynajmniej jedną stopą dotyka ziemi i egzystuje bliżej zwykłych śmiertelników. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ilona Andrews

Ilona Andrews to w istocie duet pisarski, w skład którego wchodzą Ilona i Andrew Gordon. Małżonkowie piszą przede wszystkim powieści z gatunku urban fantasy. Ich styl, to połączenie cech charakterystycznych fantasy, horroru oraz magii. Ilona urodziła się w Związku Radziecki w 1976. Do USA przybyła jako nastolatka. Studiowała na wydziale biochemii Western Carolina University. Gordon jest byłym sierżantem armii USA, specjalistą od łączności. Wbrew obiegowym opiniom, Gordon nigdy nie był oficerem wywiadu z licencją na zabijanie, a Ilona nie była tajemniczą rosyjską Matą Hari, która go uwiodła. Według Wikipedii oboje poznali się podczas studiów na uniwersytecie. Natomiast zgodnie z notatką na ich stronie internetowej spotkali się podczas kursów z kreatywnego pisania, tzw. English Composition 101, gdzie Ilona uzyskiwała lepsze oceny (co sprawia, że do tej pory Gordon krzywi się na wzmiankę o tym.) Swoją pierwszą powieść Magic Bites napisali wspólnie w 2007. Jej główna bohaterka K...

Wildfire Rozdział 1 cz.2

Zapraszamy na drugi fragment Wildfire. Niestety Misia już nie ma, co nie znaczy, że jest nudno;-) Otworzyłam usta, ale nic nie powiedziałam.  Mama zrobiła duże oczy i skinęła na mnie, bym podeszła do stołu. Upuściłam swoją torbę na podłogę i usiadłam.  -Napij się herbaty - babcia Frida popchnęła parujący kubek w kierunku Ryndy.  Rynda objęła go dłońmi, podniosła do ust i napiła się z wzrokiem wciąż utkwionym we mnie. Desperacja w jej oczach z wolna przeradzała się w panikę. Dobra.  źródło:pixabay.com Zamknęłam oczy, wzięłam głęboki oddech, przytrzymałam powietrze w płucach i wolno wypuściłam. Raz…dwa…Spokój…spokój… -Nevada? -zwróciła się do mnie babcia Frida. -Ona jest empatyczką, a do tego Pierwszą -wyjaśniłam. -Jestem zdenerwowana, co na nią wpływa.  Rynda zaśmiała się krótko i usłyszałam Olivię Charles w jej głosie. -Och, dobre sobie.  Pięć…sześć…Wdech…wydech…Dziesięć. Wystarczy.  Otworzyłam oczy i spojrzałam na ...

Ostatni wpis na Bloggerze...

Ponad dziewięć miesięcy, prawie dwieście tysięcy odsłon, blisko 400 wpisów, mnóstwo zabawy, nieco irytacji, sporo doświadczeń, ... aż nadszedł ten moment, w którym zostawiamy Bloggera i ruszamy dalej na przygodę z blogowaniem pod żaglami WordPressa.  O powodach tej migracji pisaliśmy już przed tygodniem, więc teraz skupimy się jedynie na podziękowaniach wszystkim naszym czytelnikom za odwiedzanie nas na tej stronie, dzielenie się z nami swoimi komentarzami, wspieranie nas i utwierdzanie w przekonaniu, że warto było wyciągnąć te przekłady z zakurzonego folderu na dysku twardym i rzucić się na głębokie wody blogosfery.  Cieszymy się, że byliście z nami od września zeszłego roku i w cichości ducha liczymy, że przez ten cały czas udało nam się dostarczyć Wam nieco czytelniczej radości, a przy okazji może i przekonać do sięgnięcia po jakąś nową pozycję.  Jednocześnie mamy nadzieję, że nadal będziecie z nami i pozwolicie utwierdzać się nam w przekonaniu, że warto kontynu...