Przejdź do głównej zawartości

Nowe wydanie Magia krwawi

Przypominamy, że dzisiaj ma się ukazać wznowienie czwartego tomu Kate Daniels w nowej szacie graficznej. 
Za rodzimym wydawcą publikujemy krótki opis i dzielimy się nową okładką. Ze swojej strony dodamy jedynie, że zapewne fanów twórczości Ilony Andrews do serii przekonywać nie musimy, a wszystkich, którzy nie mieli jeszcze przyjemności zapoznać się z dalszymi przygodami KD, gorąco zachęcamy do sięgniecia po tę pozycję. 

To nieprawda, że rodziny się nie wybiera. 
Atlantę nawiedza śmiertelnie groźna zaraza. To demonstracja siły i władzy urządzana przez starożytną boginię chorób. Siedem plag spada i gromi miasto. Jad, Potop, Huragan, Wstrząs, Bestia, Pożoga i najgroźniejszy z nich, Mrok. Bogini ulegają kolejno rządzące Atlantą: Gildia Najemników, Świątynia, Zakon i Gromada. Najwyższy czas, by ktoś wziął sprawy w swoje ręce. Kate, Curran i pies z piekła rodem rzucają się w wir wydarzeń. Będzie naprawdę ostro! 

Komentarze

  1. Mam sentyment do poprzedniego wydania. A w ogóle to mogliby kontynuować serię zamiast powtarzać już wydane pozycje. Zaczęli Kate, Rubieże, Alfę&Omegę i wszystko zawisło w próżni. Pozdrawiam, dziękuję za Sweep, Irena.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ludzie...kto zatwierdza te okładki...dramat.Poprzednie wydanie sto razy lepsze. kalula

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie. Okładka ma się do postaci w książce jak pięść do nosa, masakra..Anna

    OdpowiedzUsuń
  4. Popieram powyższe wypowiedzi, mi też się nie podoba. Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego weekendu, Meg

    OdpowiedzUsuń
  5. Za nowa okladkę to nalezy sie wpier...... temu co to wybrał i zatwierdzil Jeszcze te wilcze lapy na okladce wrrr przeciez Curran jest kotem wiec jako kot chowa pazury przy swoich sladach Co to ma byc jakies nawiazanie do Mercedes?? Wystarczylo wrzucic w gogle jak wygladaja odciski lwa a jak wilka Kat na nowej okladce to taka nastolateczka modeleczka a nie twarda lowczyni moja Kate wyglada tak http://kate-daniels.wikia.com/wiki/Kate_Daniels Pozdrawiam hana80

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To odciski Grendela zapewne, tylko po jaką intencję piekielny pudel łaziłby po okładce?

      Usuń
  6. Lepsze wrogiem dobrego. Okładka staraszy


    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ilona Andrews

Ilona Andrews to w istocie duet pisarski, w skład którego wchodzą Ilona i Andrew Gordon. Małżonkowie piszą przede wszystkim powieści z gatunku urban fantasy. Ich styl, to połączenie cech charakterystycznych fantasy, horroru oraz magii. Ilona urodziła się w Związku Radziecki w 1976. Do USA przybyła jako nastolatka. Studiowała na wydziale biochemii Western Carolina University. Gordon jest byłym sierżantem armii USA, specjalistą od łączności. Wbrew obiegowym opiniom, Gordon nigdy nie był oficerem wywiadu z licencją na zabijanie, a Ilona nie była tajemniczą rosyjską Matą Hari, która go uwiodła. Według Wikipedii oboje poznali się podczas studiów na uniwersytecie. Natomiast zgodnie z notatką na ich stronie internetowej spotkali się podczas kursów z kreatywnego pisania, tzw. English Composition 101, gdzie Ilona uzyskiwała lepsze oceny (co sprawia, że do tej pory Gordon krzywi się na wzmiankę o tym.) Swoją pierwszą powieść Magic Bites napisali wspólnie w 2007. Jej główna bohaterka K...

Wildfire Rozdział 1 cz.2

Zapraszamy na drugi fragment Wildfire. Niestety Misia już nie ma, co nie znaczy, że jest nudno;-) Otworzyłam usta, ale nic nie powiedziałam.  Mama zrobiła duże oczy i skinęła na mnie, bym podeszła do stołu. Upuściłam swoją torbę na podłogę i usiadłam.  -Napij się herbaty - babcia Frida popchnęła parujący kubek w kierunku Ryndy.  Rynda objęła go dłońmi, podniosła do ust i napiła się z wzrokiem wciąż utkwionym we mnie. Desperacja w jej oczach z wolna przeradzała się w panikę. Dobra.  źródło:pixabay.com Zamknęłam oczy, wzięłam głęboki oddech, przytrzymałam powietrze w płucach i wolno wypuściłam. Raz…dwa…Spokój…spokój… -Nevada? -zwróciła się do mnie babcia Frida. -Ona jest empatyczką, a do tego Pierwszą -wyjaśniłam. -Jestem zdenerwowana, co na nią wpływa.  Rynda zaśmiała się krótko i usłyszałam Olivię Charles w jej głosie. -Och, dobre sobie.  Pięć…sześć…Wdech…wydech…Dziesięć. Wystarczy.  Otworzyłam oczy i spojrzałam na ...

Ostatni wpis na Bloggerze...

Ponad dziewięć miesięcy, prawie dwieście tysięcy odsłon, blisko 400 wpisów, mnóstwo zabawy, nieco irytacji, sporo doświadczeń, ... aż nadszedł ten moment, w którym zostawiamy Bloggera i ruszamy dalej na przygodę z blogowaniem pod żaglami WordPressa.  O powodach tej migracji pisaliśmy już przed tygodniem, więc teraz skupimy się jedynie na podziękowaniach wszystkim naszym czytelnikom za odwiedzanie nas na tej stronie, dzielenie się z nami swoimi komentarzami, wspieranie nas i utwierdzanie w przekonaniu, że warto było wyciągnąć te przekłady z zakurzonego folderu na dysku twardym i rzucić się na głębokie wody blogosfery.  Cieszymy się, że byliście z nami od września zeszłego roku i w cichości ducha liczymy, że przez ten cały czas udało nam się dostarczyć Wam nieco czytelniczej radości, a przy okazji może i przekonać do sięgnięcia po jakąś nową pozycję.  Jednocześnie mamy nadzieję, że nadal będziecie z nami i pozwolicie utwierdzać się nam w przekonaniu, że warto kontynu...