Przejdź do głównej zawartości

Nareszcie w domu!!!

Po blisko 48 godzinach podróży i spędzeniu zbyt wielu godzin na różnych lotniskach udało nam się dotrzeć w domowe pielesze! Polska przywitała nas piękną wiosenną aurą, co tylko utwierdziło nas w nadzwyczaj pozytywnym dzisiaj oglądzie rzeczywistości.
źródło:pixabay.com
Nie będziemy ukrywać, że cieszymy się, iż różnej maści zobowiązania zawodowe już za nami, a przed nami przede wszystkim czas na odpoczynek, regenerację i nadrabianie wszelkich zaległości czytelniczych z ostatnich miesięcy.
Tak jak wspominaliśmy, liczymy, ze znajdziemy teraz więcej czasu na częstsze wpisy na blogu i że podgonimy trochę z zaczętymi tłumaczeniami.
Chwilowo jednak musicie nam wybaczyć i na finał rozdziału drugiego MT zaczekać do jutra, bo w domu mamy dzisiaj do zrobienia jeszcze mnóstwo rzeczy i na dłuższe posiedzenia przed klawiaturą nie starczy nam już ani czasu, ani sił.
Ale za to od jutra...;-)

Komentarze

  1. Dobrze, że jesteście w domu. Taki powrót to dopiero mordęga, ale zawsze można się pocieszać, że Odys miał gorzej. Odpoczywajcie, nacieszcie się domem, my poczekamy. Serdecznie pozdrawiam, dziki_chomik

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniale że jesteście w domu Pozdrawiam J

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma to jak w domu! Życzę wspaniałego odpoczynku! Pozdrawiam, Meg

    OdpowiedzUsuń
  4. Trzymajcie się i odpocznijcie po tym "wypoczynku". mamuniaewy

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ilona Andrews

Ilona Andrews to w istocie duet pisarski, w skład którego wchodzą Ilona i Andrew Gordon. Małżonkowie piszą przede wszystkim powieści z gatunku urban fantasy. Ich styl, to połączenie cech charakterystycznych fantasy, horroru oraz magii. Ilona urodziła się w Związku Radziecki w 1976. Do USA przybyła jako nastolatka. Studiowała na wydziale biochemii Western Carolina University. Gordon jest byłym sierżantem armii USA, specjalistą od łączności. Wbrew obiegowym opiniom, Gordon nigdy nie był oficerem wywiadu z licencją na zabijanie, a Ilona nie była tajemniczą rosyjską Matą Hari, która go uwiodła. Według Wikipedii oboje poznali się podczas studiów na uniwersytecie. Natomiast zgodnie z notatką na ich stronie internetowej spotkali się podczas kursów z kreatywnego pisania, tzw. English Composition 101, gdzie Ilona uzyskiwała lepsze oceny (co sprawia, że do tej pory Gordon krzywi się na wzmiankę o tym.) Swoją pierwszą powieść Magic Bites napisali wspólnie w 2007. Jej główna bohaterka K...

Wildfire Rozdział 1 cz.2

Zapraszamy na drugi fragment Wildfire. Niestety Misia już nie ma, co nie znaczy, że jest nudno;-) Otworzyłam usta, ale nic nie powiedziałam.  Mama zrobiła duże oczy i skinęła na mnie, bym podeszła do stołu. Upuściłam swoją torbę na podłogę i usiadłam.  -Napij się herbaty - babcia Frida popchnęła parujący kubek w kierunku Ryndy.  Rynda objęła go dłońmi, podniosła do ust i napiła się z wzrokiem wciąż utkwionym we mnie. Desperacja w jej oczach z wolna przeradzała się w panikę. Dobra.  źródło:pixabay.com Zamknęłam oczy, wzięłam głęboki oddech, przytrzymałam powietrze w płucach i wolno wypuściłam. Raz…dwa…Spokój…spokój… -Nevada? -zwróciła się do mnie babcia Frida. -Ona jest empatyczką, a do tego Pierwszą -wyjaśniłam. -Jestem zdenerwowana, co na nią wpływa.  Rynda zaśmiała się krótko i usłyszałam Olivię Charles w jej głosie. -Och, dobre sobie.  Pięć…sześć…Wdech…wydech…Dziesięć. Wystarczy.  Otworzyłam oczy i spojrzałam na ...

Ostatni wpis na Bloggerze...

Ponad dziewięć miesięcy, prawie dwieście tysięcy odsłon, blisko 400 wpisów, mnóstwo zabawy, nieco irytacji, sporo doświadczeń, ... aż nadszedł ten moment, w którym zostawiamy Bloggera i ruszamy dalej na przygodę z blogowaniem pod żaglami WordPressa.  O powodach tej migracji pisaliśmy już przed tygodniem, więc teraz skupimy się jedynie na podziękowaniach wszystkim naszym czytelnikom za odwiedzanie nas na tej stronie, dzielenie się z nami swoimi komentarzami, wspieranie nas i utwierdzanie w przekonaniu, że warto było wyciągnąć te przekłady z zakurzonego folderu na dysku twardym i rzucić się na głębokie wody blogosfery.  Cieszymy się, że byliście z nami od września zeszłego roku i w cichości ducha liczymy, że przez ten cały czas udało nam się dostarczyć Wam nieco czytelniczej radości, a przy okazji może i przekonać do sięgnięcia po jakąś nową pozycję.  Jednocześnie mamy nadzieję, że nadal będziecie z nami i pozwolicie utwierdzać się nam w przekonaniu, że warto kontynu...