Przejdź do głównej zawartości

Wywiad z Iloną i Andrew Gordonami

Dzisiaj zapraszamy do lektury wywiadu, jakiego nasze ulubione piszące małżeństwo udzieliło niedawno serwisowi "Heroes & Heartbreakers".

Co jest najlepsze we wspólnym pisaniu?
Jesteśmy ze sobą cały dzień, robimy to, co lubimy i jeszcze dzięki temu stać nas na całkiem zacne życie. Do pracy mamy niedaleko, a zasady dotyczące ubioru są niezwykle pobłażliwe. Wprawdzie od czasu do czasu musimy podróżować i wtedy nie mamy wyjścia, musimy ubrać się jak odpowiedzialni dorośli;-)
Żródło:www.ilona-andrews.com

Co jest największym wyzwaniem we wspólnym pisaniu?
Kompromisy. Przyznanie, że druga osoba ma lepszy pomysł na rozwój fabuły. Że wymyśliła lepszy zwrot akcji niż ty. Jak na razie mieliśmy tylko jeden poważny spór dotyczący książki, chodziło o śmierć jednej z ważniejszych postaci. Było ciężko, ale musieliśmy sobie z tym poradzić, by kontynuować opowieść. A, no i jeszcze nie jest łatwo ubrać się i wyjść z domu.

Czy jest coś w waszym procesie twórczym, co może zaskoczyć czytelników?
Może to, że wymyślamy fabułę w samochodzie podczas długich podróży albo popijając piwo w basenie? Potrafimy, jeżeli naprawdę musimy, napisać całą powieść w mniej niż 90 dni. Zazwyczaj mamy więcej czasu, ale zdarzało nam się już takie ekspresowe pisanie i w sumie to teraz też to robimy.

Pamiętacie, jak to się stało, że Nevada i Rogan przyszli wam do głowy?
Chcieliśmy stworzyć postać młodej kobiety, która byłaby niepodobna do Kate, a jednocześnie silna i kompetentna na swój własny sposób. Było dla nas również istotne, by kochała i z całych sił wspierała swoją rodzinę. Kiedy doszliśmy do zastanawiania się nad mocami, którymi mogłaby dysponować, oboje pomyśleliśmy, że biorąc pod uwagę, iż jest prywatnym detektywem, świetnie byłoby gdyby została ludzkim detektorem kłamstw. Connor Szalony Rogan jest kompilacją twardych gości, których poznałem podczas swojej służby wojskowej. Jest Pierwszym i głową znaczącego Domu, który udał się na wojnę, będąc wciąż idealistycznym nastolatkiem, a wrócił odmieniony i nieco zwichrowany. To skąd pochodzili i jak byli wychowywani w przypadku Rogana i Nevady nie mogłoby się bardziej różnić. Są jak dwie osoby, pochodzące z innych światów. 

Co dalej z serią Hidden Legacy? Planujecie więcej części?
Chcielibyśmy, ale Wildfire jest ostatnią zakontraktowaną książką. Przede wszystkim ciąg dalszy zależy od Avonu i naszej wydawczyni Eriki Tsung. Jeżeli zdecydują się na porzucenie projektu, prawdopodobnie sami opublikujemy więcej historii z tego świata w przyszłości. 

Kate i Curran są jedną z naszych ulubionych par - co najbardziej podoba wam się w ich związku?
To że kochają się i akceptują się nawzajem bez względu na wszystkie swoje wady. Kiedy robi się zbyt gorąco, nigdy nie wahają się prosić się o pomoc. Są dwiema trudnymi osobowościami, które znalazły sposób, by żyć razem i jako para są czymś więcej, niż wynikałoby to z prostego zsumowania ich cech. Myślę, że w jakiś sposób nieco przypominając nas samych. Żartujemy sobie, że nigdy nie moglibyśmy się rozstać, bo nikt by z nami nie wytrzymał.

W waszych książkach przedstawiacie nam silne, dominujące bohaterki, które niekiedy mają więcej mocy niż mężczyźni. Skąd takie podejście?
Wydaje mi się, że to wynika z kultury, w jakiej się wychowywaliśmy. Oboje jesteśmy wielkimi fanami Gwiezdnych Wojen. I jeżeli zastanowisz się nad nimi, to zorientujesz się, że księżniczka Leia jest znacznie silniejszą postacią, niż ten jęczący chłopaczek z farmy. Jest taka scena w pierwszej części, kiedy Luke rozpacza po stracie Bena, którego znał jakieś trzy godziny. A Leia, której cała planeta została właśnie wysadzona w powietrze, pociesza go. Ona ma żelazną siłę woli i to pozwala jej działać. Dlatego też kończy z niechlujnym przemytnikiem, który doprowadza ją do szewskiej pasji. A może chodzi o gatunek. Urban fantasy i paranormal romance nie narzekają na brak silnych żeńskich postaci od Mercy Thompson, przez Jane Yellowrock po moją ulubioną Sookie Stackhouse.  

Czy będzie kontynuacja Inkeeper Chronicles, czy ta seria jest już zakończona?
Tak, będzie. Kiedy tylko ukończymy ostatnią powieść o Kate, chcemy zając się opowiadaniem o Maud (siostrze Diny). Planujemy wrzucić to na nasz blog, kontynuując tradycję umieszczania od święta poszczególnych rozdziałów na naszej stronie. 

Czy jest jakaś szansa, że George Camarine dostanie swoją książkę/serię?
Szczerze, nie mam pojęcia. Jeżeli będziemy kontynuować Inkeepers, George będzie jej częścią, ale jak na razie nie braliśmy pod uwagę opowiedzenia jego własnej historii. Jeżeli kiedyś wrócimy do Na krawędzi, to znajdą się tam dorośli już Jack, George, Lark i Gaston, który pojawia się też w Sweep in Peace. 

Zgodnie z informacjami na waszej stronie pracujecie właśnie nad dziesiątą częścią Kate - czy spodziewacie się, że to będzie finał całej serii? Możecie coś zdradzić na temat fabuły?
Tak. Magic Triumphs będzie ostatnią częścią serii. Ale mamy nadzieję, że nie ostatnią książką w świecie Kate Daniels. Zastanawialiśmy się nad opowiedzeniem historii Romana oraz Hugha d'Ambraya. Zaczęło się to wszystko jako żart na prima aprilis i kiedy podczas śniadania dyskutowaliśmy nad fabułą, postanowiliśmy, że chronologicznie powinna się ona dziać przed ostatnią częścią Kate. Tak więc w ramach zapowiedzi możemy powiedzieć wam, iż Hugh wróci w Magic Triumphs ze swoją nową narzeczoną, Elarą, by pomóc -tak, dobrze czytacie - Kate i Curranowi w ostatecznej rozprawie z Rolandem. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Nowy konkurs -siostry Nevady.

Wszystkich, którzy mają już za sobą lekturę całości rozdziału jedenastego, chcemy zaprosić do nowej zabawy, mającej na celu odgadnięcie, jakimi mocami dysponują siostry Nevady. Zachęcamy Was do podzielenia się swoimi przemyśleniami, domysłami i pomysłami na temat całej rodziny Baylorów. Kto jest kim, jakimi talentami dysponuje i kto też jeszcze ukrywa się w przysłowiowej szafie...? źródło:unsplash.com;autor Aleksandr Raskolinkow Rzec jasna, by nie psuć przyjemności z dalszego samodzielnego odkrywania fabuły Hidden Legacy (tytuł jest w końcu znaczący;-), nie będziemy mogli zdradzić, jaka jest prawidłowa odpowiedź, ale obiecujemy, że spora część zagadek zostanie rozwiązana w finale White Hot. Jeżeli zaś ktoś zapoznał się już z całą trylogią w oryginale, prosimy o komentarze w poście o  dylematach tłumacza i alercie spoilerowym Tymczasem zaś raz jeszcze zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie i ogólnie do dobrej zabawy! P.S. Tradycyjnie dla wszystkich komentujących mam...

Twitter Currana: Pierwsze urodziny Conlana

By zrekompensować wszystkim  trudności związane z dostosowywaniem swojej strony internetowej do wymogów RODO, w tym konieczności ponownego subskrybowania newslettera - Ilona i Gordon postanowili podzielić się ze swoimi fanami tzw. Twitterem Currana. Na początku tej dekady jedna z głównych recenzentek w Amazonie po przeczytaniu "Magia krwawi" stwierdziła, że Kate i Curran są tak na siebie wściekli, że nie będzie pomiędzy nimi żadnego "ćwierkania". W uniwersum KD Twitter nie istnieje, ale IA uznali, że to byłoby całkiem zabawne i stworzyli cykl bardzo krótkich opowieści obracających się wokół wymiany takich lakonicznych wiadomości pomiędzy Kate, Curranem i ich znajomymi. Po kilku latach przerwy pomysł został reaktywowany, a efekty tej pisarskiej zabawy znajdziecie poniżej. Zapraszamy Was do lektury e-rozmów o pierwszych urodzinach Conlana. Jim do Currana: Co powinienem kupić waszemu synowi na jego pierwsze urodziny? Curran: Nic głośnego. Cur...

Wildfire Rozdział 2 cz.3

Dzisiaj rozstajemy się już z magazynem Baylorów i wraz z Nevadą i Roganem ruszamy w wielki świat magicznej biurokracji;-) Na marginesie tego fragmentu będziemy też mieć do Was kilka pytań z czysto translatorskiego punktu widzenia. Ale o tym już w kolejnym wpisie za jakiś czas, a tymczasem zapraszamy do lektury! Biuro Rejestru Domów zajmowało niewysoką szklaną wieżę przy Old Spanish Trail, naprzeciw Urzędu Statystycznego. Asymetryczna budowla o skomplikowanej strukturze sprawiała dosyć dziwne wrażenie. Kiedy Rogan zaparkował swojego grafitowego range rovera na parkingu przed biurem, zobaczyłam front budynku w kształcie klasycznego gęsiego pióra do pisania. Zachodzące słońce odbijało się w ciemnym szkle. Zaledwie kilka samochodów zajmowało miejsca na parkingu.  -Jesteś pewien, że go tu zastaniemy? -zapytałam.  -Tak.  -Jest Boże Narodzenie.  Rogan odwrócił się do mnie. -Będzie tutaj, bo do niego zadzwoniłem i go o to poprosiłem.  Chwyciłam za...