Przejdź do głównej zawartości

Różności na środek tygodnia

Przede wszystkim dziękujemy wszystkim, którzy podzielili się z nami uwagami na temat tłumaczenia "Biura Rejestracji Domów", które niniejsze głosem ludu przekształciło się w rozdziale drugim w "Registraturę Domów". Zaś sierżant Heart, który w najbliższych rozdziałach odegra pewną rolę, pozostanie Heartem z przypisem dolnym;-). Zgadzamy się z Wami, iż swojsko brzmiące Serce może się niekoniecznie dobrze kojarzyć (choć osobiście nie mamy nic do znakomitej kreacji Kazimierza Kaczora jako Jana Serce...;-)

Dodatkowo raz jeszcze pragniemy wyrazić wdzięczność Morii za wyłapanie nie tylko naszego poniedziałkowego błędu ze Zwojem (który -uściślijmy- sam z siebie nic nie żądał, lecz jedynie odpowiadał, gdy postronne Domy zwracały się do niego, będąc zainteresowane poznaniem profilu genetycznego określonego członka innej rodziny; wszystko to już wkrótce zostanie dokładnie wyjaśnione w kolejnych rozdziałach i wówczas też poznamy reakcję Rogana na nagłe pojawienie się konkurentów zainteresowanych tak atrakcyjną partią na "magicznym" rynku jak Nevada...), lecz także za zwrócenie nam uwagi, iż we wcześniejszym fragmencie nr 2 Bern nie zajął dziesiątej pozycji, lecz podczas ostatnich testów jego magicznych umiejętności miał lat dziesięć.
Niestety pomyłki nie są nam obce, więc z góry prosimy o wyrozumiałość w kontekście przyszłych błędów...

Teraz zaś wyjaśnimy skąd ten wpis w środku tygodnia. Otóż ma to bezpośredni związek z zaczynającymi się jutro 21. Międzynarodowymi Targami Książki w Krakowie. Zakładając, iż odwiedzają nas tutaj głównie zdeklarowani i nieuleczalni czytelnicy, chcielibyśmy o tym przypomnieć i wszystkich, mających szansę w najbliższych dniach znaleźć się pod Wawelem, zachęcić do wybrania się do Międzynarodowego Centrum Targowo-Kongresowego EXPO Kraków na ulicę Galicyjską 9. Wszelkie szczegóły można znaleźć na tej stronie.
Przy okazji może komuś uda się zajrzeć na stoisko C38 i porozmawiać z przedstawicielami Fabryki Słów o ich najbliższych planach wydawniczych, szczególnie tych odnoszących się do twórczości Ilony Andrews. My niestety nie będziemy mogli być obecni na targach, a chętnie poznalibyśmy relację z pierwszej ręki. No i rzecz jasna będziemy wdzięczni za wszelkie "insiderskie" wieści na temat kolejnych publikacji IA w rodzimym języku oraz ogólnie o godnych polecenia nowościach z dziedziny niekoniecznie li tylko szeroko pojętej fantastyki. 

P.S. Dzisiaj nie damy rady zdążyć z nowym fragmentem rozdziału trzeciego, gdyż zabraliśmy się również za coś na kształt encyklopedii postaci, występujących w serii Hidden Legacy. Mamy nadzieję, iż wszystkim taki spis postaci, przewijających się na kartach wszystkich trzech tomów przygód Nevady i Rogana, przyda się i nasza inicjatywa spotka się z Waszym uznaniem.
Za kilka godzin wrzucimy tu pierwszy fragment i z chęcią poznamy Wasze zdanie na temat tej inicjatywy.
A na początek rozdziału trzeciego zaprosimy Was już jutro o tej mniej więcej porze.

Na koniec zaś wyjaśnimy jeszcze tylko, iż hasło do gryzonia nie ulega zmianie i wciąż jest nim nazwa pewnego teksańskiego miasteczka z sobotniego wpisu. 
Pozdrawiamy!

Komentarze

  1. Niestety ja mieszkam na drugim krańcu Polski, więc mnie tam nie będzie. Natomiast zainteresowało mnie to co napisałaś odnośnie Rogana, czyż Nevada będzie mieć rywalkę, to jest wielce niepokojące. Pozdrawiam, Meg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ecchh... znów nieopatrznie namieszaliśmy. Jedna kawa z rana to w taki deszczowy poranek chyba zbyt mało;-) A chodziło nam o coś wręcz przeciwnego, tzn o to, że Nevada jest nadzwyczaj atrakcyjną partią dla innych zainteresowanych Domów i że obecnie to Rogan będzie musiał poradzić sobie z konkurentami. Za ewentualną konfuzję przepraszamy.

      Usuń
  2. Niestety mieszkam zbyt daleko od Krakowa by sie tam pojawić.Jestem bardzo zainteresowana takim rejestrem postaci, zwłaszcza w powiązaniu z Domami i mocami, bo w związku z tym powracam czasem do poprzednich tomów. Co do konkurencji, Rogan być może przez chwilę mógłby mógłby pomyśleć o obowiązku wobec Domu ale on jest bardzo lojalny i oddał juz serce Nevadzie, więc się nie martwię. To ze Nevada będzie zazdrosna, nie wątpię. Pozdrawiam renika128

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety mnie takze nie będzie na targach,czekam na ich warszawski odpowiednik.Jeśli pojawi się konkurencja dla Nevady to tylko podgrzeje i tak gorącą atmosferę wokół bohaterów, oczywiście z pożytkiem dla ich fanów,ciepło pozdrawiam w tę deszczową pogodę��

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak tak to w porządku (chodzi mi o Nevadę i jej powodzenie):):)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie będę na Targach... chlip... kręgosłup... chlip... nie wychodzę z domu... chlip... nie pogadam o Ilonie Andrews... chlip... buuuuuuuuuu mamuniaewy chlip!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ilona Andrews

Ilona Andrews to w istocie duet pisarski, w skład którego wchodzą Ilona i Andrew Gordon. Małżonkowie piszą przede wszystkim powieści z gatunku urban fantasy. Ich styl, to połączenie cech charakterystycznych fantasy, horroru oraz magii. Ilona urodziła się w Związku Radziecki w 1976. Do USA przybyła jako nastolatka. Studiowała na wydziale biochemii Western Carolina University. Gordon jest byłym sierżantem armii USA, specjalistą od łączności. Wbrew obiegowym opiniom, Gordon nigdy nie był oficerem wywiadu z licencją na zabijanie, a Ilona nie była tajemniczą rosyjską Matą Hari, która go uwiodła. Według Wikipedii oboje poznali się podczas studiów na uniwersytecie. Natomiast zgodnie z notatką na ich stronie internetowej spotkali się podczas kursów z kreatywnego pisania, tzw. English Composition 101, gdzie Ilona uzyskiwała lepsze oceny (co sprawia, że do tej pory Gordon krzywi się na wzmiankę o tym.) Swoją pierwszą powieść Magic Bites napisali wspólnie w 2007. Jej główna bohaterka K...

Wildfire Rozdział 1 cz.2

Zapraszamy na drugi fragment Wildfire. Niestety Misia już nie ma, co nie znaczy, że jest nudno;-) Otworzyłam usta, ale nic nie powiedziałam.  Mama zrobiła duże oczy i skinęła na mnie, bym podeszła do stołu. Upuściłam swoją torbę na podłogę i usiadłam.  -Napij się herbaty - babcia Frida popchnęła parujący kubek w kierunku Ryndy.  Rynda objęła go dłońmi, podniosła do ust i napiła się z wzrokiem wciąż utkwionym we mnie. Desperacja w jej oczach z wolna przeradzała się w panikę. Dobra.  źródło:pixabay.com Zamknęłam oczy, wzięłam głęboki oddech, przytrzymałam powietrze w płucach i wolno wypuściłam. Raz…dwa…Spokój…spokój… -Nevada? -zwróciła się do mnie babcia Frida. -Ona jest empatyczką, a do tego Pierwszą -wyjaśniłam. -Jestem zdenerwowana, co na nią wpływa.  Rynda zaśmiała się krótko i usłyszałam Olivię Charles w jej głosie. -Och, dobre sobie.  Pięć…sześć…Wdech…wydech…Dziesięć. Wystarczy.  Otworzyłam oczy i spojrzałam na ...

Ostatni wpis na Bloggerze...

Ponad dziewięć miesięcy, prawie dwieście tysięcy odsłon, blisko 400 wpisów, mnóstwo zabawy, nieco irytacji, sporo doświadczeń, ... aż nadszedł ten moment, w którym zostawiamy Bloggera i ruszamy dalej na przygodę z blogowaniem pod żaglami WordPressa.  O powodach tej migracji pisaliśmy już przed tygodniem, więc teraz skupimy się jedynie na podziękowaniach wszystkim naszym czytelnikom za odwiedzanie nas na tej stronie, dzielenie się z nami swoimi komentarzami, wspieranie nas i utwierdzanie w przekonaniu, że warto było wyciągnąć te przekłady z zakurzonego folderu na dysku twardym i rzucić się na głębokie wody blogosfery.  Cieszymy się, że byliście z nami od września zeszłego roku i w cichości ducha liczymy, że przez ten cały czas udało nam się dostarczyć Wam nieco czytelniczej radości, a przy okazji może i przekonać do sięgnięcia po jakąś nową pozycję.  Jednocześnie mamy nadzieję, że nadal będziecie z nami i pozwolicie utwierdzać się nam w przekonaniu, że warto kontynu...