Przejdź do głównej zawartości

Serum Ozyrysa v.2.0

Dzięki Waszemu wsparciu mogliśmy ruszyć z przygotowaniami do uruchomienia Serum Ozyrysa w wersji 2.0;-)

Nowa strona została uruchomiona na platformie WordPress, która w porównaniu z Bloggerem wydaje nam się  dawać więcej możliwości. Dodatkowo, licząc na dalszy rozwój społeczności skupionej wokół bloga, zaczęliśmy rozważać w przyszłości przeniesienie SO na osobną domenę i wykupienie hostingu, do czego pierwszym krokiem, ułatwiającym hipotetyczną migrację, jest właśnie wybór WordPress jako tzw. Systemu Zarządzania Treścią.

Ale dość już o kwestiach stricte technicznych, bo ani to interesujące, ani my nie czujemy się na siłach dalej ciągnąć tematu (a w zasadzie ze względu na nasze informatyczne "zdolności" obawiamy się wypisywania jakiś wierutnych bzdur).

Zapraszamy Was gorąco do odwiedzenia:


i podzielenia się z nami swoimi wrażeniami, uwagami i sugestiami.

Startujemy od wersji najprostszej, która wydaje nam się najbardziej odpowiednia do skupienia się nie tyle na technicznych wodotryskach, ile na samej treści, czyli clou tego bloga tj. przekładach, wiadomościach i ogólnie literaturze, poczynając od twórczości naszego ulubionego duetu pisarskiego.

Zniechęceni nieco naszymi dotychczasowymi doświadczeniami z AdSensem, zamierzamy również porzucić system płatnej reklamy i postawić na przejrzystość i prostotę przekazu.

Jeżeli blog w nowej odsłonie spodoba się Wam i poczujemy, iż mamy Wasze wsparcie w dalszym rozwijaniu się w takim właśnie kierunku, będziemy mieli do zaproponowania jeszcze kilka zmian. Niektóre z nich mogą się okazać nieco irytujące, ale optymistycznie zakładamy, że uda nam się wytłumaczyć pobudki nami kierujące.

To jednak pieśń przyszłości.
Na razie zaś zachęcamy do testowania SO v 2.0 i zgłaszania nam wszelkich zauważonych mankamentów.
Dla uniknięcia zamieszania i w przewidywaniu standardowych problemów przy transferze treści, przez jakiś czas blog działać będzie w dwóch równoległych i w zasadzie bliźniaczo do siebie podobnych odsłonach.

Pozdrawiamy i czekamy na Wasze komentarze!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ostatni wpis na Bloggerze...

Ponad dziewięć miesięcy, prawie dwieście tysięcy odsłon, blisko 400 wpisów, mnóstwo zabawy, nieco irytacji, sporo doświadczeń, ... aż nadszedł ten moment, w którym zostawiamy Bloggera i ruszamy dalej na przygodę z blogowaniem pod żaglami WordPressa.  O powodach tej migracji pisaliśmy już przed tygodniem, więc teraz skupimy się jedynie na podziękowaniach wszystkim naszym czytelnikom za odwiedzanie nas na tej stronie, dzielenie się z nami swoimi komentarzami, wspieranie nas i utwierdzanie w przekonaniu, że warto było wyciągnąć te przekłady z zakurzonego folderu na dysku twardym i rzucić się na głębokie wody blogosfery.  Cieszymy się, że byliście z nami od września zeszłego roku i w cichości ducha liczymy, że przez ten cały czas udało nam się dostarczyć Wam nieco czytelniczej radości, a przy okazji może i przekonać do sięgnięcia po jakąś nową pozycję.  Jednocześnie mamy nadzieję, że nadal będziecie z nami i pozwolicie utwierdzać się nam w przekonaniu, że warto kontynu...

Nowości wydawnicze listopad

Jak co dwa tygodnie  zapraszamy do zapoznania się z nowościami wydawniczymi. O nowym wydaniu "Magia kąsa" napisaliśmy już wczoraj, stąd brak tej pozycji w poniższym zestawieniu. Tradycyjnie zachęcamy Was do dzielenia się swoimi poleceniami, recenzjami i ogólnie uwagami na temat szeroko pojętej fantastyki. Wszystkie opisy pochodzą od wydawców. Anne Bishop "Zapisane w kartach", 01.11.17 Anne Bishop − najpopularniejsza autorka według „New York Timesa” − powraca do świata Innych, by pokazać, w jaki sposób ludzie starają się przetrwać w świecie zmiennokształtnych i wampirów. Po tym, jak ludzkie powstanie zostało brutalnie stłumione przez Starszych − prymitywną i śmiercionośną postacią Innych – miasta kontrolowane przez ludzi zostały rozrzucone po całym świecie. Ich mieszkańcy doskonale wiedzą, że powinni się bać ziemi niczyjej poza granicami ich osad i że zagraża im ciemność… Dziedziniec w Lakeside nie musi się odbudowywać z gruzów, tak jak niektóre społ...

Evan Currie "Miasto demonów" - fragment

Wychodząc z założenia, że różnorodność doznań jest wskazana, tym razem rozstajemy się z rodzimymi autorami i zaglądamy na poletko północnoamerykańskiej, a dokładnej rzecz biorąc - kanadyjskiej fantastyki, prezentując Wam fragment "Miasta demonów", czyli tom drugi serii Atlantis Rising Evana Currie.  Autor ten, specjalizujący się głównie w militarnej science fiction, space operach i tzw. techno-thrillerach, znany jest między innymi z cykli Odyssey One i Hayden War.   Jeżeli zaś chodzi o wspomnianą serię Atlantis Rising, to zaczyna się ona (cytując za wydawnictwem) w momencie, gdy ludzkość przegrała wojnę. Nadeszła zguba. I czas na rewanż. Po upadku cywilizacji władzę w dawnej domenie ludzi objęły demony. Wspaniałe dzieła ludzkości zostały zniszczone, ci, którzy przetrwali, żyli pokornie w niewoli, nie pamiętając o wielkich osiągnięciach swoich przodków. Byli jednak też tacy, którzy chcieli walczyć, i zapłacili za swój opór krwią. Ostatecznie demony zwyciężyły,...