Przejdź do głównej zawartości

Posty

Nowe wydanie Magia krwawi

Przypominamy, że dzisiaj ma się ukazać wznowienie czwartego tomu Kate Daniels w nowej szacie graficznej.  Za rodzimym wydawcą publikujemy krótki opis i dzielimy się nową okładką. Ze swojej strony dodamy jedynie, że zapewne fanów twórczości Ilony Andrews do serii przekonywać nie musimy, a wszystkich, którzy nie mieli jeszcze przyjemności zapoznać się z dalszymi przygodami KD, gorąco zachęcamy do sięgniecia po tę pozycję.  To nieprawda, że rodziny się nie wybiera.  Atlantę nawiedza śmiertelnie groźna zaraza. To demonstracja siły i władzy urządzana przez starożytną boginię chorób. Siedem plag spada i gromi miasto. Jad, Potop, Huragan, Wstrząs, Bestia, Pożoga i najgroźniejszy z nich, Mrok. Bogini ulegają kolejno rządzące Atlantą: Gildia Najemników, Świątynia, Zakon i Gromada. Najwyższy czas, by ktoś wziął sprawy w swoje ręce. Kate, Curran i pies z piekła rodem rzucają się w wir wydarzeń. Będzie naprawdę ostro! 

Sweep of the Blade Rozdział 4 cz. 3

Wszystkich ciekawych dalszych losów Maud, Helen i Arlanda zapraszamy na ostatni fragment rozdziału czwartego Sweep of the Blade, w którym to pojawi się pewien stary znajomy... Nie będziemy jednak spojlerować, a jedynie życzymy przyjemnej lektury i szybkiego nadejścia ciepłej i pogodnej wiosny. My na pogodę nie możemy narzekac, ale nie będziemy też ukrywać, że coraz tęskniej spogladamy na północny zachód i odliczamy dni do powrotu w domowe pielesze... Długi korytarz cytadeli Domu Krahr był pusty. Z każdym krokiem za plecami Maud cichły odgłosy biesiady. Obok niej szła Helen z ponurym wyrazem twarzy. -Co się stało? –odezwała się wreszcie miękkim głosem Maud. -Zapytali się mnie, skąd pochodzę, a ja opowiedziałam im, jak urządziłam swój pokój i że ciocia Dina obiecała, że podaruje mi rybki. Ten chłopak powiedział, że domy nie mogą się poruszać, kiedy się o nich pomyśli. I dodał, że kłamię. Oczywiście, że tak zrobił. -I co się wtedy stało? -Wtedy się wściekłam -...

Sweep of the Blade Rozdział 4 cz. 2

Zapraszamy wszystkich do lektury ciągu dalszego Sweep of the Blade. W poniższym fragmencie znajdziemy się wraz z Maud w sali biesiadnej, gdzie nie tyle dane nam będzie skupić się na konsumpcji, ile na poznawaniu potencjalnych sprzymierzeńców i wypatrywaniu wrogów. A na koniec… nie, nie będziemy psuć Wam przyjemności;-) Pozdrawiamy i życzymy udanego weekendu! Kolacja odbywała się w olbrzymiej, kwadratowej komnacie. Duże, prostokątne stoły, wycięte przed wiekami z twardego drewna, zapełniały sale. Przy każdym z nich zasiadało dziesięciu gości. Pośrodku komnaty znajdował się stół gospodyni, oznaczony metalowym masztem, na którym zawieszony był sztandar Domu Krahr. Goście byli rozmieszczeni wokół  zgodnie ze swoja pozycją. Im ktoś zajmował znaczniejsze stanowisko w klanowej hierarchii, tym bliżej centralnego stołu zasiadał. Służący krążyli w tę i z powrotem. -Tutaj siedzisz – dziewczyna wskazała jej stół, stojący najbliżej ściany. Zajmowała go grupa tachi. –Wraz z insektam...

Sweep of the Blade Rozdzial 4 cz. 1

Dzięki międzykontynentalnej współpracy (która była niezbędna, bo ciężko tutaj z dostępem do sprzętu, na którym bez problemu dałoby się znaleźć rodzime znaki diakrytyczne, a tekst bez tych wszystkich swojskich "ogonków" sporo jednak traci...) możemy zaprosić Was już teraz do lektury pierwszego fragmentu rozdziału czwartego SotB. Maud wybiera się na kolację, Helen zaś bedzie miała szansę na niełatwą integrację. Ale nie uprzedzajmy faktów.... Dzwonek przy drzwiach zadźwięczał  za kwadrans siódma. Maud otworzyła i stanęła oko w oko ze służącą. Dziewczyna była młoda, około dwudziestki i miała długie, brązowe włosy starannie zabezpieczone siateczką z cienkich zaplecionych łańcuszków. Jej figurę opinał ceremonialny strój w kolorze krwi, składający się z obcisłego kaftana, luźnych rękawów ściągniętych przy nadgarstku i długiej spódnicy, rozciętej po obu bokach. Pomiędzy fałdami materiału można było dostrzec czarne, obcisłe spodnie. Wampiry rzadko kiedy odsłaniały skórę. ...

Sweep of the Blade Rozdział 3 cz. 3

Znów mieliśmy nieco problemów z łącznością w minionych dniach i stąd drobne opóźnienie w publikowaniu ostatniego fragmentu rozdziału trzeciego. Bez zbędnego już jednak tłumaczenia (się), zapraszamy Was do lektury ciągu dalszego rozmowy Maud i Karat. A w przyszłym tygodniu, jeżeli tylko czas i technika pozwolą, będziemy dla Was mieli również przekład rozdziału czwartego. Udanego weekendu, trzymajcie się ciepło, bo z tego, co słyszymy, zima nie odpuszcza... Karat pociągnęła wina z kieliszka. -Bezpośrednia potyczka jest w pełni akceptowalnym sposobem na rozstrzygnięcie sporu pomiędzy rywalizującym rodzeństwem. Gdybyż tylko tak było. Maud odchyliła się do tyłu. -To nie było bezpośrednie starcie. -Co? -Mój mąż zorganizował zasadzkę na swojego brata. Karat zamrugała. -Nie rozumiem. Powiedziałaś, że twój mąż był lepszym wojownikiem. -Mojemu mężowi oświadczono w sposób nie pozostawiający najmniejszych watpliwości, że to jego brat zostanie Marshalem, a jakakolwiek pró...

Sweep of the Blade Rozdział 3 cz. 2

Tym razem udało nam się wręcz błyskawicznie (przynajmniej biorąc pod uwagę "okoliczności przyrody", w jakich przychodzi nam się teraz obracać;-) wyrobić z tłumaczeniem kolejnego fragmentu Sweep of the Blade, co nie tyle jest zasługą naszej pracowitości, ile materiału źródłowego, który -nie będziemy tego ukrywać- jest znakomity i budzi w nas każdorazowo jeszcze większy apetyt na kolejne dokonania naszego ulubionego pisarskiego duetu.  Nie przedłużamy już jednak tego wstępu i nie trzymamy Was dalej w niepewności, lecz z miejsca zapraszamy na wyprawę do rodowej siedziby klanu Krahr, gdzie przed Maud stanęła właśnie córka Sorena.... Maud oparła się o framugę i zaczęła uważnie studiować swoje paznokcie. -Gdybym była naciągaczką, która szuka bogatego faceta, już bym za niego wyszła i przybyłabym tu jako jego żona. I ani ty, ani cały twój Dom nie mógłby nic na to poradzić. Oczy Lady Karat zwęziły się. -Wydajesz się być przekonana, że trzymasz mojego kuzyna na krótkiej s...